Warsztaty bosmańskie

warsztaty-skiperskie

Stawianie i kładzenie masztu na jachtach mieczowych. Refowanie żagli.

warsztaty-skiperskie
Stawianie i kładzenie masztu na jachtach mieczowych. Refowanie żagli.
Cena:
160,00 zł
Ilość miejsc do rezerwacji
Zostało jeszcze 5 miejsc
pomysl_1
Skuteczna formuła
bezpieczne
Bezpieczeństwo
czas
Oszczędność czasu
nowe-jednostki_10_33
Nowe jednostki
O warsztatach

Są akweny na których znajdują się mosty nieotwierane i na tyle niskie, że jeżeli chcemy pod mini przepłynąć zmuszeni jesteśmy do położenia masztu. Przykładem takim jest most na rzece Dziwna, którą możemy przepłynąć z Wolina do Kamienia Pomorskiego. Samo położenie masztu nie jest takie trudne, większej wiedzy i umiejętności wymaga stawianie go oraz regulowanie olinowania stałego, tak aby w trakcie żeglugi nie połamać masztu poprzez złe naciągnięcie want czy sztagów. Na warsztatach bosmańskich w sposób praktyczny można zdobyć umiejętności i wiedzę dotyczącą stawiania i kładzenia masztu oraz wszelkich innych z tym związanych czynności.

rabat_11_36

-5% wpłata jednorazowa całości kwoty na minimum 90 dni przed rozpoczęciem kursu

Informacje dodatkowe

Szkolenia odbywają się w godz. 10:00 - 16.00 w Szczecinie na Wyspie Grodzkiej 1

Program szkolenia

  • Przypomnienie nazewnictwa olinowania stałego oraz ruchomego na jachtach mieczowych.
  • Prezentacja działania śruby rzymskiej.
  • Prezentacja i wykonanie czynności związanych z przygotowaniem masztu do położenia (zdjęcie żagli, przygotowanie bramki, przygotowanie olinowania itd.).
  • Położenie masztu na jednostce.
  • Przygotowanie masztu do postawienia.
  • Postawienie masztu.
  • Regulacja olinowania stałego.
  • Założenie żagli na maszt, trymowanie żagli.
  • Nauka refowania żagli.
Instruktor

Tomasz Rybarski

Tomasz Rybarski

Żeglarstwem zajmuje się coś koło 30 lat, w tym całe życie zawodowe. początki to szczeciński HOM, którego przez 11 lat był Komendantem. Później 2 lata "prezesowania" w Centralnym Ośrodku Żeglarstwa w Trzebieży. Na koniec własna firma. W między czasie kilka rejsów tu i tam, na tym i na owym.
Wielbiciel poczciwych DZ-et, na których wielokrotnie pływał po morzu - pierwszy raz zaraz po otwarciu granic w 1991 roku.
Pierwszy kurs na żeglarza jachtowego poprowadził przez przypadek w 1990 roku - i tak się zaczęło, bo okazało się że to jest to, co Tygryski lubią najbardziej. Opracował   kilka podręczników oraz autorski program szkolenia na stopnie żeglarskie i motorowodne.
Lubi to co robi... 

Do pobrania